Technologia

Postal w wersji odmłodzonej – Hatred

Po niecałym miesiącu od wydania bardzo dobrze przyjętej gry pod tytułem „Vanishing of Ethan Carter” („Zaginięcie Ethana Cartera”), o polskiej sztuce tworzenia gier komputerowych znów zrobiło się głośno na całym świecie. Tym razem dzięki grze pod tytułem „Hatred”, która z pewnością wzbudzi wiele kontrowersji.
„Vanishing of Ethan Carter” zachwycał nieszablonową grafiką, tworzoną ze zdjęć, natomiast dziecko gliwickiego studia Destructive Creations (złożonego w głównej mierze z byłych pracowników innego studia – The Farm 51) oferuje zgoła inną, przesiąkniętą brutalnością rozrywkę.
Jeszcze przed oficjalną premierą „Hatred” jest porównywane do takich produkcji Rockstar Games jak Grand Theft Auto, choć bliżej mu zdecydowanie do Manhunta. Nie ratujemy świata przed złymi i mrocznymi mocami, tylko sami je tworzymy. Sami twórcy twierdzą, że gra jest istnym horrorem, podczas którego nie szukamy drogi ucieczki czy ocalenia własnego bohatera, a sami jesteś złoczyńcą i oprawcą spod ciemnej gwiazdy. Nasz bohater, a raczej antybohater to postać na wskroś negatywna.
By rozjaśnić jeszcze bardziej kontekst, wcielamy się w psychopatycznego mordercę, który chce unicestwić wszystko, co stanie mu na drodze – począwszy od niczemu niewinnych przechodniów, aż po stróżów prawa, usiłujących ostatecznie powstrzymać maniakalne i apokaliptyczne zapędy głównego (anty)bohatera.
hatred
Swą krwawą misję rozpoczyna na bliżej nieokreślonych przedmieściach Nowego Jorku, a bezwzględność działań mordercy, którym kierujemy i drastyczność „egzekucji” będzie nam towarzyszyć przez siedem różnorodnych i obszernych poziomów i lokalizacji.
„Hatred” nie będzie typową strzelanką. Destructive Creations zdecydowało się wykreować grę, gdzie użytkownik będzie sterować postacią mają przed oczami rzut izometryczny lokalizacji. Za szatę graficzną odpowiada Unreal Engine 4 z systemem PhysX, udostępniony publicznie przez studio Epic Games. Świat obiegła fala kontrowersji w związku z brutalnością produkcji, od której właśnie odcięło się wspomniane Epic Games stwierdzając, że nie ma z „Hatred” nic wspólnego i nie wspiera realizacji projektu.
Twórcy, jak sami przekonują, chcieli stworzyć grę, która łamie wszystkie konwenanse i dotychczasowe reguły. Chcą wypuścić na rynek grę, która nie będzie powielać poprawności politycznej, wysokiej moralności i grzeczności całej masy innych tytułów. Przypomina ona inne polskie dzieło „Postal”. Gra ma się ukazać w drugim kwartale przyszłego roku.
Jeśli uważasz, że nie jest to zbyt dobry prezent dla nastolatka, zajrzyj tutaj: http://centrumpr.pl/artykul/topowe-prezenty-dla-nastolatka,62598.html

Previous ArticleNext Article
http://www.fcbu.org http://stolpo.pl/wycieczki-inne-niz-wszystkie/ http://ogrodowypokrowiec.pl